Dlaczego wyjeżdżamy?
Liczba Polaków wyjeżdżających za granicę rośnie. Co prawda dogorywa już boom na Wyspy Brytyjskie i Irlandię, które przez ostatnie lata stawały się drugim domem dla milionów Polaków, niemniej młodzi rodacy wciąż patrzą z nadzieją na Zachód. Dlaczego? Historia polskich emigracji jest długa, jednak wyniki sondażowych badań podają kilka powodów zupełnie różnych od historycznych.
Kiedyś wyjeżdżało się z powodów politycznych, emigracja była przymusem, któremu niechętnie poddawali się wszyscy zobligowani. Po II Wojnie Światowej również z powodów politycznych, wiele osób było represjonowanych i musiały uciekać przed prześladowaniami. Tak było z Żydami polskimi w 1968 r., tak było z obrońcami wolnej Polski po wprowadzeniu stanu wojennego – w latach 80. z kraju wyjechało prawie 250 tysięcy ludzi.
Warunki polityczne są obecnie lepsze, żyjemy w wolnym kraju ze swobodą przemieszczania się, życia i pracy, a wciąż niesiemy za granicę głowy. Powody są już całkiem prozaiczne – powodem numer jeden jest praca. Po pierwsze za granicą jest, a u nas jej nie ma. Po drugie za granicą praca jest dużo lepiej płatna, a u nas ciężko jest wiązać koniec z końcem. Różnice w zarobkach są kolosalne, przykładowo w Irlandii godzinowa stawka wynosi w przeliczeniu na naszą walutę 32 zł. W Polsce za taką samą pracę zarobimy 5 zł. Wynik chyba nie wymaga komentarza. Oczywiście, wyjeżdżając za granicę musimy się liczyć z tym, że zdobędziemy pracę poniżej naszych kwalifikacji. Jednak większość osób wyjeżdżających to ludzie młodzi, podejmujący dopiero pierwszą pracę. Ścieżka rozwoju zawodowego i awanse są więc dopiero przed nimi.
Jeśli nie wyjeżdżamy, to głównie z powodów sentymentalnych i rodzinnych, bo trudno nam rozstać się z domem.
